Minister Grzegorz Schetyna

Ministerstwo Spraw Zagranicznych

al. J. Ch. Szucha 23, 00-580 Warszawa

 

Szanowny Panie Ministrze,

Piszemy w następującej sprawie. Od ponad 20 lat przebywamy w Australii zmuszeni do wyjazdu z kraju na skutek prześladowań w związku z głosowaniem na zebraniu Solidarności Uniwersytetu Śląskiego, którego byłem członkiem, przeciwko kandydaturze prof. Kozłowskiego (komunisty) na rektora UŚ. Byłem jedynym, który bardzo ostro przeciwstawił się tej kandydaturze i to spowodowało że kandydatura prof. Kozłowskiego została odrzucona. Zaraz po tym rozpoczęła się nagonka tak że zostałem przeniesiony na inny wydział i zmuszony do wyjazdu z kraju. W czasie studiów na AGH w Krakowie byłem m.in. współorganizatorem strajku studenckiego. Uczestniczyłem też w wielu manifestacjach i wielokrotnie byłem poturbowany, w tym szczególnie podczas pokojowej manifestacji 13 maja w Krakowie, gdzie zostałem dotkliwie pobity przez ZOMO. Do Australii byłem zakwalifikowany jak tzw. professional migrant podczas bardzo szczegółowego procesu kwalifikacyjnego. Musiałem dostarczyć bardzo dużo dokumentów potwierdzających moje wysokie kwalifikacje zawodowe i wykazać że kwalifikuję się do bycia członkiem australijskiego związku inżynierów. Żądano też bardzo wysokiej opłaty członkowskiej, którą musiałem zapłacić jako swego rodzaju zadatek nie będąc wtedy jeszcze członkiem tej dziwnej organizacji. Rzeczywisty proces kwalifikacyjny był dopiero prowadzony po przyjeździe do Australii gdzie zakwalifikowano mnie jako ‘graduate member’ mimo że miałem ponad 10 lat doświadczenia zawodowego, w tym kilka publikacji i rozpoczęty doktorat na AGH. Był to jeden z pierwszych elementów rasistowskiej polityki rządu australijskiego w stosunku do polskich profesjonalistów (Słowian, katolików). Mam dość dobre rozeznanie w tej sprawie i wiem jak w zupełnie inny sposób kwalifikowani są emigranci z innych krajów. Innym elementem tego typu polityki rządu australijskiego było wprowadzenie przez ambasadę australijską w Warszawie bardzo szczegółowych i poniżających badań medycznych dla kandydatów do otrzymania wizy. Z tego co nam wiadomo, nigdy w żadnej ambasadzie tego typu badań nie prowadzono. Polska jest jedynym krajem gdzie coś takiego mogło być praktykowane. Kolejnym bardzo rasistowskim elementem polityki rządu australijskiego było uderzenie w polskie uniwersytety. Tuż po przyjeździe do Australii wręczano nam dokument stwierdzający że tytuł magistra zdobyty na polskich uniwersytetach uznawany jest w Australii jako ‘bachelor’. Byliśmy bardzo zaszokowani gdyż kończyliśmy najlepsze uniwersytety w Polsce i nigdy nie przypuszczaliśmy że rząd australijski może posunąć się tak daleko w poniżaniu polskich uniwersytetów, i co za tym idzie, polskiego narodu. Zmuszano nas też do zdawania egzaminu prawa jazdy mimo że w Polsce posiadaliśmy międzynarodowe prawo jazdy. Innym pociągnięciem, godzącym w dobre imię polskich uniwersytetów i polskiego narodu, było bardzo świadomie szkodzące nam tłumaczenie naszych dokumentów, w tym szczególnie indeksów uniwersyteckich. Ponieważ od samego początku bardzo ostro przeciwstawialiśmy się rasistowskiej polityce rządu australijskiego znaleźliśmy się na tzw. czarnej liście. Do dzisiaj nie mam żadnej płatnej posady w Australii i jestem bardzo szykanowany w Australii. W Australii, mimo że posiadam Master of Science degree z Melbourne University, nie pozwolono mi na robienie doktoratu. W tej sytuacji byłem zmuszony robić doktorat na AGH. Mimo tego że posiadam stopień doktora, w Australii nie mogłem znaleźć żadnej pracy zgodnie z moimi kwalifikacjami. W roku 2000 założyliśmy the Queen Jadwiga Foundation, której jestem dyrektorem i w której wykonuję większość prac związanych z prowadzeniem działalności. Działalność QJF-u jest już bardzo znana w świecie a to za sprawą powołanego przez nas the Queen Jadwiga Reserach Institue of Understanding, prowadzącego bardzo nowoczesne badania nad rozumieniem i mającego bardzo znaczny dorobek naukowy, w tym także wydawany Jorunal of Understanding. Rząd australijski prowadzi bardzo niszczącą politykę w stosunku do naszej organizacji przejawiającą się m.in. tym że do dnia dzisiejszego nie zarejestrowano nas jako instytucja naukowa i z tego powodu ponosimy bardzo duże szkody. Nie przysługują nam żadne ulgi takie jak innym instytucjom naukowym w Australii, nie mówiąc już o tym, że za swoją pracę nie dostaję żadnego wynagrodzenia. Dopiero na początku tego roku udało nam się wynająć niewielkie biuro za dość wysoką opłatą, gdzie możemy prowadzić w bardzo ograniczonym stopniu naszą działalność, w tym w szczególności naukową. Biuro to to mały pokoik nie posiadający okna i innych udogodnień pozwalających na prowadzenie działalności naukowej. Do czasu kiedy nie posiadaliśmy tego biura, prawie wszystkie czynności związane z prowadzeniem QJF-u, w tym praca naukowa, prowadzone były w naszym bardzo małym mieszkaniu, które z konieczności przeznaczyliśmy na tego typu działalność. Mieszkanie to znajduje się w bloku należącym do body corporate i od prawie 15-tu lat jesteśmy maltretowani przez sekretarzy tej organizacji (Mr Klein, Mr Swiatkowski), jak również przez członków tej organizacji. Niektóre z naszych przejść opisane są na stronie internetowej QJF-u. Wielokrotnie byliśmy zmuszani do uczieczki z mieszkania i w konsekwencji do wynajęcia innego mieszkania co wiązało się z dużymi stratami finansowymi, tak dla nas jak też dla naszej organizacji. Bardzo jesteśmy zaniepokojeni działalnością p. Shadbolta, który wydaje się należeć do jakieś terrorystycznej organizacji. Przez wiele lat jesteśmy terroryzowani co wiąże się m.in. z kradzieżą naszego miejsca na parkingu, zastraszaniem, włamaniami i w konsekwencji naszą utratą zdrowia. Bardzo niebezpiecznym elementem działalności ludzi z body corporate jest podstawianie nam bardzo niebezpiecznych dla nas lokatorów. W poprzednich latach mieliśmy podstawionego bardzo niebezpiecznego dla naszego życia psychicznie chorego, który w sposób bardzo planowy znęcał się nad nami. Jego psychiczna choroba była prawdopodobnie sfingowana po to aby mógł on bezkarnie pastwić się nad nami. Od kilku lat mieszkanie piętro wyżej jest w posiadaniu nieznanego nam właściciela, który wynajmuje to mieszkanie bardzo niebezpiecznemu osobnikowi (prawdopodobnie psychopata), który od kilku lat zagraża naszemu zdrowiu i życiu. Nie jest wykluczone że on, jak też właściciel tego mieszkania, mogą należeć do jakiejś organizacji terrorystycznej. Bardzo agresywne i bardzo niszczące nasze zdrowie zachowanie tego osobnika nakierowane jest na niszczenie naszej katolickiej, polskiej organizacji i wskazuje na to że może to być związane z pewną formą terroryzmu. Ostatnio w Australii bardzo nasilił się terror nakierowany na katolickie organizacje, w tym w szczególności polskie. Bardzo nas szokuje postawa tak managera body corporate jak też policji, którzy uniemożliwiają nam dochodzenie odszkodowań na drodze sądowej, nie podając nam nazwiska tak właściciela jak też lokatora. Żyjemy w ciągłym stresie mając świadomość tego że jesteśmy terroryzowani przez profesjonalistów. Na skutek przebywania w bardzo stresowej atmosferze przez bardzo długi okres czasu, bardzo podupadłem na zdrowiu, w tym szczególnie dotkliwie odczuwam pogarszające się zdrowie w związku z nabytą na skutek tych przejść cukrzycą. Ostatnio boimy się przebywać w naszym mieszkaniu, większość czasu spędzamy w biurze lub poza domem. W nocy budzimy się przerażeni gdyż lokator z góry bardzo nastaje na nasze życie i niszczy nasze zdrowie. Nasze miejsce na parkingu jest notorycznie kradzione i w tej atmosferze ciągłego zagrożenia zmuszeni byliśmy wynająć garaż dla naszego samochodu, który jest w większości wykorzystywany dla celów naszej organizacji. Dodatkowo, od prawie miesiąca, grupa robotników prowadzi bardzo groźne dla naszego zdrowia roboty w mieszkaniu poniżej, terroryzując mieszkańców. Wczoraj wjazd na parking został zatarasowany przez porzucony wrak i jak dotychczas nikt nie podejmuje żadnych kroków w celu przywrócenia normalności. Żyjemy pod bardzo dużym stresem. Bardzo nas niepokoi  postawa policji z Prahran, która prawie nigdy (ostatnio) nie podejmuje żadnych kroków w celu ujęcia sprawców bardzo poważnych przestępstw, zagrażających naszemu zdrowiu i życiu.

Zwracamy się z bardzo uprzejmą prośba do Pana Ministra o podjęcie wszelkich możliwych kroków zmierzających do zapewnienia nam bezpieczeństwa w Australii jak też możliwości prowadzenia działalności naszej organizacji. Nie tak dawno temu Premier Australii gotów był rozpętać wojnę z Indonezją po to tylko aby dwóch niebezpiecznych przestępców mogło uniknąć kary. Bardzo byśmy byli wdzięczni gdyby polski rząd przynajmniej w niewielkim stopniu zechciał naśladować australijskiego premiera w walce o ochronę obywateli polskich zmuszonych do przebywania w Australii. Australia jest bardzo małym krajem i z punku widzenia prowadzonej polityki zagranicznej byłoby bardzo wskazane aby Ministerstwo Spraw Zagranicznych Polski w sposób bardzo zdecydowany zareagowało na przejawy rasistowskiej polityki rządu australijskiego skierowane przeciwko polskim obywatelom (obywatelom unii europejskiej). Warto zaznaczyć że nasza sytuacja spowodowana jest tym że QJF jest jedyną polską organizacją, która w sposób bardzo stanowczy sprzeciwia się prowadzeniu rasistowskiej polityki w stosunku do Polaków-Słowian (katolików). Tylko na stronie QJF znajdują się informacje dotyczące prześladowań Polaków w Australii, w tym w szczególności, prowadzenia bardzo poniżających i rasistowskich badań medycznych w ambasadzie australijskiej w Warszawie czy też nie spotykanego nigdzie w świecie ataku na polskie uniwersytety, i co za tym idzie na polski naród. Bardzo byśmy byli wdzięczni za podjęcie odpowiednich kroków zmierzających do wyjaśnienia, kto był odpowiedzialny za zorganizowanie badań medycznych w ambasadzie w Warszawie jak też działań niszczenia polskich uniwersytetów i polskich profesjonalistów. Bardzo byśmy byli wdzięczni za przekazanie naszej prośby do odpowiedniej instancji pozwalającej na sprawdzenie czy osoby takie jak Mr. Shadbolt czy też właściciel mieszkania nazwiska którego nam doychczas nie podano, jak też lokator nie są członkami jakiejś organizacji terrorystycznej.

Bardzo byśmy chcieli wrócić do Polski przenosząc nasz instytut badań nad rozumieniem (QJRIU), do Krakowa lub Warszawy. Nasze badania są bardzo zaawansowane i nowa zapoczątkowana przez nas dziedzina naukowa machine understanding ma przed sobą ogromną przyszłość i bardzo szybko zacznie się rozwijać. Pieniądze na cel prowadzonych badań możemy pozyskać w Unii Europejskiej tak że nie będzie to żadnym uszczupleniem budżetu narodowego. Pragniemy zaznaczyć, że QJF a w szczególności QJRIU znaczy powstanie zupełnie nowej jakościowo formy działalności polonijnej zmierzającej do ukazywania polskiego narodu jako narodu twórców wielkiej kultury europejskiej zdolnych do wytyczania nowych, opartych jednakże na tradycyjnych wartościach naszego słowiańskiego, polskiego, katolickiego narodu, nowych trendów tak w sztuce, nauce czy też szeroko pojętej współczesnej kulturze światowej. Bardzo źle się dzieje kiedy ministerstwo spraw zagranicznych nie tylko nie wspiera tego typu inicjatyw Polaków zmuszonych do przebywania poza krajem zwłaszcza gdy są one tak bardzo niszczone w kraju takim jak Australia, i tak bardzo nieliczne. W Australii bardzo przychylnie spogląda się na te inicjatywy społeczności „polskiej” które bardzo świadomie ukazują polski naród jako naród prymitywnych robotników i chłopów. Jest to w pewnym sensie nawiązywanie do czasów okupacji niemieckiej czy też komunistycznego okresu PRL-u gdzie polski naród ukazywany był poprzez pryzmat okupacyjnej ideologii. Bardzo nas niepokoi jednakże postawa dzisiejszego rządu w Polsce tak bardzo świadomie nawiązującego do stereotypu okupacyjnego wspierając ogromnie najbardziej prymitywne odruchy ludowo-robotniczych środowisk emigracji. Rząd australijski bardzo dobrze zdaje sobie sprawę z tego czym dla Polski, jej kultury i jej wizerunku w świecie jest QJF mająca jako Patrona największą ozdobę Korony Polskiej św. Jadwigę Królową. Można już dzisiaj bardzo łatwo zauważyć ogromnej przemiany, nie tylko w mentalności działaczy polonijnych, jaka dokonała się za sprawą działalności QJF. Jeszcze do niedawna największym osiągnięciem polskiego naukowca przebywającego na emigracji było zaczepienie się na którymś z podrzędnych uniwersytetów taki jak chociażby Swinburne w Australii, i kopiowanie miernot australijskiego świata nauki w nadziei uzyskania ogromnego uznania w Polsce. Od czasu powstania QJRIU tak bardzo wiele się w tej sprawie zmieniło wśród środowiska naukowego polonii jednakże Rząd Polski pozostaje na pozycji poprzedniej epoki. QJF i QJRIU są dla Polski najbardziej znaczącą wizytówką i pewnego rodzaju ikoną nadchodzenia nowej ery polityki zagranicznej opartej na promowaniu rzeczywistego prawdziwego oblicza kultury polskiej i polskiego narodu. Nie dziwi więc fakt że władze australijskie nie szczędzą środków na to aby z taką determinacją niszczyć polską, słowiańską i katolicką organizację rujnującą ich wysiłki zmierzające do upchnięcia wielkiej kultury polskiego narodu w zakamarki trzeciorzędnej, pogardzanej i deprecjonowanej parakultury australijskiego multiculture. W naszym odczuciu spychanie działalności polskiej organizacji takiej jak QJF w otchłań dna multiculture jest ukazaniem prawdziwego oblicza rasizmu rządu australijskiego.

W związku z tym że byliśmy w Polsce komunistycznej szykanowani, prześladowani, pozbawieni pracy i zmuszeni do wyjazdu, bardzo prosimy o przywrócenie do pracy na Uniwersytecie Śląskim.

Polsce – służyć, Europę – tworzyć, Świat – rozumieć.

Z poważaniem

Prof. Zbigniew Les

Dyrektor

The Queen Jadwiga Foundation

 

 

 

Copyright the Queen Jadwiga Foundation

 

Adres:

The Queen Jadwiga Foundation

P.O. Box 654, Toorak, VIC 3142

Australia