Mrok zdrady

Kontekst wypowiedzi stanowi niekiedy główną zawartość jądra znaczeniowego i odsyła nie tyle do semantycznej ile do pragmatycznej analizy zjawiska wypowiedzi. W pewnym sensie bardzo dobrze się stało, że w kontekście pomnika katyńskiego pojawiła się wypowiedź senatora amerykańskiego obnażająca zakłamanie i delikatnie mówiąc, niegodziwość spółki mafijnego układu pookrągłostołowego. Obrzucanie inwektywami antysemityzmu i wiążące się z tym potworne zbrodnie i nigdzie nie spotykany, na taką skalę, terror psychiczny to polska codzienność okresu semickiej okupacji. Dr. Ratajczak jest jednym z ogromnej liczby Polaków Słowian Katolików mordowanych w przerażająco okrutny sposób przy przyzwoleniu i niekiedy współpracy wielu państwowych, rządowych instytucji. Ten polski Katyń, tak bardzo podobny do Katynia, tego sprzed lat z jednakże jeszcze bardziej tragiczną wymową, gdyż realizowany w scenerii tzw. wolnej Polski i współudziale tak wielu instytucji, nie wyłączając też kościoła katolickiego, zdominowanego w swej zhierarchizowanej strukturze przez ideologów ziemi obiecanej. Ten usuwany pomnik postawiony na ziemi amerykańskiej jakże wymownie symbolizuje zbrodnie dokonywane dzisiaj w mrokach pomówień o antysemityzm. Dzisiejsze ofiary takie jak dr. Ratajczak, to jakże tożsame z tym obrazem, symbolem ofiary z zakneblowanymi ustami i zdradzieckim ugodzeniem nożem w plecy. To dzisiejsze okrucieństwo mafijnego układu postkorowskiego jest tak cynicznie nieludzkie, że każda próba ukazania mechanizmów, skali i skutków tego horroru staje się w obecnej polskiej rzeczywistości niepercypowalna. Nawet jakikolwiek osąd moralny sabotowany jest przez zdradziecki układ mafijny klerykalizmu współsplecionego z fałszem patriotyzmu. Jest w tej scenerii katyńsko-amerykańskiej jakiś metafizyczno-profetyczny znak przestrogi dla szaleńczej ideologizacji biznesu katyńskiego przypominającego do złudzenia ideologię biznesu holokaustu. Nie bez znaczenia więc jest to zestawienie pomówienia o antysemityzm i symbolu kneblowania ust przy jednoczesnym ugodzeniu nożem w plecy. Ten symbol ofiary skazanej na zdradziecki cios tym razem tzw. przyjaciół przy jednoczesnym usuwaniu śladów zbrodni, w tym co najpotworniejsze, uniemożliwiania nie tylko sądu ale co tak bardzo charakterystyczne dla polskiej rzeczywistości, jakiejkolwiek możliwości obrony. A przecież tyle mamy katolickich mediów i parafialnych ambon. I skąd ta pewność, że z przecież profesjonalnie kneblowanych ust nie wydobędzie się niemy krzyk, ten krzyk który zdolny jest wznieść się ku niebu aby oznajmić, że Bóg widzi, ten nawet niemy krzyk i ci  przyjaciele, którzy tak bardzo profesjonalnie i mocno kneblują usta wbijając nóż w plecy, będą kiedyś osądzeni za bestialstwo swych czynów. Warto przeanalizować jednakże inne aspekty tego aktu agresji słownej. W tym celu można odwołać się do systemu oceny i zdolności odbiorczych przeciętnego polskiego odbiorcy medialnego bełkotu utwierdzanego od lat w przekonaniu o amerykańskim autorytecie nieomylności sądów i nieomal julio-romewskim uwielbieniu wszystkiego co polskie. W takim kontekście podanie do wiadomości, że senator amerykański nazwał polskiego polityka piastującego znaczną godność antysemitą, znaczyć będzie, ni mniej ni więcej, tylko to, że ów polityk jest rzeczywiście fanatycznym antysemitą wyrządzającym ogromną szkodę Polsce. Większość bezkrytycznych odbiorców, wychowanych na propagandzie braterstwa polsko-amerykańskiego i autorytatywności amerykanizmu, podświadomie zaakceptuje fakt, że polski sejm, senat, ba nawet rząd to banda bardzo niebezpiecznych antysemitów, zdolnych wyniszczyć nawet Eskimosów, których w Polsce prawie nie ma. Propaganda, szczególnie ta parakatolicka redemptorystów odbiera rozum i budzi potwory irracjonalności, przesądu, jak też te obecnie najniebezpieczniejsze dla nas Polaków, Słowian, Katolików świeckich, stereotypy. Trudno się więc dziwić, ze ogłupiająco-infantylna propaganda amerykanizmu stanowiącego jedyny i niezastąpiony gwarant polskiego bezpieczeństwa i w konsekwencji marnej egzystencji, przy jednoczesnym perwersyjnym szczuciu antysłowiańskim, tworzy podstawę zakłócenia normalnej percepcji i posiłkowanie się schematem propagandowego stereotypu. Idąc  tym tokiem rozumowania, mamy prawo protestować przeciwko obsadzaniu wysokich stanowisk przez antysemitów spod ciemnej gwiazdy. Nie bez znaczenia będzie tu też spekulacja, iluż to tego typu antysemitów jest  w polskim sejmie, senacie, rządzie nie wykluczając Prezydenta. Przecież kolejny amerykański senator może zdemaskować tak Premiera, Prezydenta nie mówiąc o takich mistrzach kamuflażu jak szef radia redemptorystów. Musimy zdać sobie sprawę z tego ,co też potwierdzają nasze badania, że przez-rozumowe spontaniczne skojarzenia percepcyjne w procesie asocjacyjno-analogicznym, zdolne są do wytworzenia bardzo rozległe sieci powiązań. Stąd też Premier antysemita bardzo łatwo uwikła cały rząd w posądzenie o spisek antysemityzmu. Nie dziwi więc fakt, że osoby, które dochodzą do stanowisk Prezydenta, Premiera czy też tych pomniejszych, jak ministrowie, większość czasu urzędowania poświęcają na udowadnianiu, że nie są antysemitami, biorąc udział w tak wielu, powodujących nie tylko torsje i inne tego typu zaburzenia trawienne, dziwnych uroczystościach, ale też potwierdzają to poprzez związki rodzinne. My niestety, nabrać się na to nie damy, wiedząc, że kolejny tak bardzo nam przyjazny senator amerykański wyjawi te wszystkie kamuflaże antysemityzmu. Propaganda robi swoje, i trudno nie dociekać co się za tym kryje. Przynajmniej teraz jest sprawiedliwiej, równość w amerykańskim stylu. Jeszcze do niedawna, my tu na dole, w Polsce, musieliśmy drżeć z byle powodu gdy tylko ten czy inny korowiec krzywo spojrzał, grożąc paluchem i miotając obelgi, antysemityzmu zostawiając jako final solution. Dzisiaj dzięki propagandowemu urobieniu możemy mieć pewność, że nie tylko tak bardzo niewinnie (znaczy się niesłowiańsko) wyglądający prezes PiS ale też szef propagandy redemptorystów może pójść pod nóż antysemityzmu. Polski rząd z ogromną lubością przyglądał się, i nadal przygląda, mordowaniu ofiar pomówień o antysemityzm przez już tylko tego czy innego prymitywnego korowca. Dlaczegóż więc, jeżeli panowie z rządu odpowiedzialni za bezpieczeństwo polskich obywateli słowiańskiego pochodzenia, wspomagają niejednokrotnie wagę pomówień przyczyniając się do mordowania niewinnych, my terroryzowani i mordowani nie mielibyśmy wierzyć w prawdziwość wynurzeń amerykańskiego senatora oczekując dla nich takiego losu jaki oni nam gotują. Zło zaczyna pożerać już nie tylko swój ogon ale i głowę.

Inny aspekt tego ponurego wątku to sposób postrzegania  przez amerykanów polskiej rzeczywistości, kultury, historii  i co najważniejsze polskiego narodu. Przez  Kościuszkę i gettowiska parafialnych wspólnot, polonijne imprezy i brak jakichkolwiek wyższych aspiracji współtworzenia amerykańskiej rzeczywistości został wytworzony zespół stereotypów warunkujących perceptualno-rozumieniowy zafałszowany odbiór rzeczywistości kulturowej środowiska Polonii amerykańskiej. Z czego to wynika. Polonijna polityka koncentrowania się na rzeczach marginalnych, zawiść, wyniszczanie twórczych jednostek, a być może też rzeczywisty brak talentów. W Polsce świadomie prowadzona polityka Katynia , wyniszczania tych najbardziej utalentowanych, szczególnie w środowiskach parafialnych, rzutuje zapewne na nastroje polonii amerykańskiej skąd tylko miernoty mogą się utrzymać przy życiu. Od tak wielu już lat QJF nieustannie wskazuje na tragiczny w skutkach tego typu świadomie utrzymywany trend. Środowisko anglosaksońsko-żydowskie to mentalność bogów podporządkowywania sobie innych narodowości. Postawa służalczego AK-owca wierzącego w dobre intencje amerykańskiego establishmentu zdradziecko oddającego Polskę Stalinowi to żałosna karykatura polskiego patrioty umiejącego właściwie ocenić zamiar wroga. Przecież senator amerykański popełniający przestępstwo zniesławienia polskiej osobistości robi to w taki sposób jakby odnosił się do człeka z marginesu społecznego, szmatławca wyjętego spod prawa, niewolnika czy też podczłowieka. W całej tej wypowiedzi skupia się odraza nadczłowieka amerykanizmu do gatunku podludzi żyjących gdzieś na marginesie poważności egzystencjalnej. Tego typu wypowiedź bardzo jednoznacznie wskazuje na przez bardzo długie lata urabianą propagandę żydowskiego lobby ukazującego Polskę jako kraj najgorszego prymitywu, ludzi pozbawionych jakichkolwiek kulturowych dążeń, wykorzystując przy tym fakt tego, że tych kilku twórców kultury amerykańskiej przybyłych z Polski to tzw. „żydzi polscy” tacy jak poszukiwany listem gończym dość mierny reżyser Polański. Nie należy też wykluczyć, że działający w środowisku polonii amerykańskiej agenci gnojący dobre imię Polaka i polskiej kultury to osobnicy pochodzenia żydowskiego. Szczególnie niebezpieczne są tego typu wtyki pod postacią księży czy zakonników pochodzenia żydowskiego tak jak to ma miejsce w środowisku tzw. parafii polskiej w Melbourne gdzie p. Ryba i p. Słowik dopełniają obrazu katastrofalnych zniszczeń. W Melbourne to nie tylko pustoszenie środowiska kulturotwórczego ale też w dużej mierze rozpijanie społeczności parafialnej poprzez bezczeszczenie kościoła w Essendon reklamami pijaństwa, o czym wiele razy już wspominaliśmy na łamach co nowego w QJF. Biorąc pod uwagę fakt, że ci osobnicy sami siebie w polonijne środowiska parafialne nie instalują, nie trudno się domyślić , że tego typu proceder podsyłania dobrze wyszkolonych wtyk, prowadzony jest w każdym nieomal polonijnym skupisku. Ważny jest jeszcze jeden aspekt tej sprawy. Senator amerykański jako polityk musi się liczyć w znacznej mierze ze środowiskiem wyborców. Ustawienie pomnika katyńskiego, to zapewne nie dzieło przypadku i można przyjąć, bez wdawania się w zawiłe demograficzne analizy, że tego typu inicjatywa mogła wyjść i być zrealizowana w środowisku dużego skupiska i dość prężnie działających działaczy polonijnych. Jak to się dzieje, że polityk amerykański ,tak ponoć czuły na wielonarodowość amerykanizmu z taką pogardą i nienawiścią odnosi się do dość przecież licznej grupy swych wyborców. Jak to się dzieje, że ów polityk ma tak ogromną wiedzę, i to tak bardzo szczegółową na temat antysemityzmu w Polsce, wykazując przy tym zupełny brak elementarnej wiedzy na temat historii i kultury znacznej części swojego elektoratu. Jak to się dzieje, że w tym raju wolności, równości i braterstwa społeczność polonijna nie wprowadza nikogo kto miałby jakikolwiek wpływ na kształtowanie amerykańskiego sposobu postrzegania kulturowo-historycznej rzeczywistości, tak do Senatu amerykańskiego jak też do lokalnych władz regionalnych? Działalność polonijna prowadzona w obecnej formie to ogromne spustoszenia środowisk polonijnych, ogromne szkody wyrządzone Polsce i bardzo świadoma propaganda lobby żydowskiego mająca za zadanie wyniszczenie polskiego narodu. Przecież dzisiaj niegdysiejsi niewolnicy z Afryki wprowadzają prezydenta do kolorowego domu. Tylko środowisko polonijne zdaje się potwierdzać tezę semickiej ideologii nadczłowieka wdrażanego przez swoistą heglowską antytezę niemieckiego faszyzmu i tworzącą w dialektycznym dopełnieniu tragedię kominów obozowych krematoriów. Nie trzeba chyba dowodzić, że dzisiejszy obłęd żydowskich środowisk postulujących makabryczność pomówień antysemityzmu w  dość krótkim czasie w tejże samej triadzie dialektyki przeciwieństw doprowadzi nie tylko do semityzmu zniesionego dialektycznym unicestwieniem, w proch niebytu. Jeżeli nie wierzyć w heglowski rozwój Ducha to przynajmniej historyczne uwarunkowanie świadomości jako poznającego siebie bytu może być podstawą do wyciągnięcia  wniosków z lekcji historii. My polscy, słowiańscy katolicy, świeccy oczywiście, wierzący w to, że Bóg jest Panem historii i ingeruje w dzieje historycznych bytów mamy prawo interpretować wydarzenie holokaustu jako znak kary zesłanej za bardzo perfidnie planowane wyniszczanie polskiego, słowiańskiego katolickiego narodu. My Polacy też wycierpieliśmy gdyż, i to może potwierdzić nawet mierny teolog z KUL, kąkol jest wyrywany z pszenicą. Czyżby w Polsce nie było już polskich, słowiańskich teologów, katolickich, nie świeckich. Teologia ma nie tylko  prawo ale i obowiązek  interpretować dzieje ludu Bożego w kategoriach hermeneutyki kościoła katolickiego. Czyżby strach przed paranoją oskarżeń o antysemityzm? Nauka powinna być wolna od kneblowania ust i wbijania noża w plecy.

Kolejny aspekt to bardzo świadome mnożenie do granic surrealistycznego absurdu spraw żydowskich w Polsce przez rojenie tych czy innych świadomie podejmowanych czynności ustawodawczych przy jednoczesnym puszczaniu płazem zbrodni pomówień antysemityzmu. Przecież niewinny napis obóz koncentracyjny w Polsce, z pominięciem przymiotnika polski,  i tak wywoła bardzo silne semantyczne i podświadomie uchwytywalne rozumienie polski obóz koncentracyjny. Jest miliardy sposobów na to aby w sposób wcale nie aż tak bardzo kamuflowany wypisywać tomy ukazujące zbrodnie hitlerowskich Niemiec jako zbrodnie narodu antysemitów, to znaczy nas Polaków Słowian Katolików świeckich. Przecież nikt nigdy Niemców nie nazwał antysemitami. Nie dziwi więc fakt, że przy tak zmasowanej propagandzie PiS i środowisk klerykalnych postulujących amerykanizm jako plan zbawczy polskiego narodu i państwa przy jednoczesnej paranoicznej wręcz propagandzie, tak w Polsce a przede wszystkim w USA polskiego antysemityzmu, ma spowodować to, że wszystkie najważniejsze stanowiska w rządzie polskim jak też w strukturach kościoła katolickiego będą obsadzane już nie tylko przez żydów polskich ale przez żydów skądkolwiek by oni do Polski nie przyszli. Ten popis odrażającej nienawiści do narodu polskiego amerykańskiego polityka to bardzo jasne wskazanie na ten właśnie problem. Jeżeli w Polsce stanowiska najbardziej kluczowych pozycji w państwie obsadzane są przez antysemitów, to najwyższy czas to zmienić, o czym  niebawem zakomunikuje marionetka białego domu, nakazując natychmiast usunięcie z Polski reżimu antysemickiego. Czyż ci idioci od polityki, w Polsce, tego nie dostrzegają? O tym,  że dostrzegają, ba nawet prowadzą bardzo profilaktyczną, nazwijmy to tak, politykę osadzając armię amerykańską w granicach państwa polskiego czy też przeznaczając rekordową sumę pieniędzy na zakup złomu militarnego od modernizujących swój potencjał militarny Amerykanów, przekonują fakty. Nie dziwi więc to, że przy tak stawianym problemie utrzymywania się przy władzy, mafia okrągłostołowa ze sprzedajnym zdradzieckim klerykalnym elementem, usunie wszystkich antysemitów (reżim antysemitów), to znaczy nas Polaków Słowian Katolików świeckich, przy pomocy amerykańskiego sojusznika, i wprowadzi rządy jedynych nieantysemickich obywateli czyli żydów, niekoniecznie polskich. Wystarczy spojrzeć na paralelę tworzenia państwa Izrael przez angielskich kolonizatorów i twórców nowego międzynarodowego nieładu. Wysiedlenia, wypędzanie z własnej ziemi, rabunek, mordy, terror i horror żydowskiej niewoli. Od czasu zdradzieckiego układu i przejęcia władzy przez korowsko mafijny układ różnego rodzaju „ieckich” szydło wychodzi z worka rodząc ogromna falę wypędzeń z Polski, rabunku mienia, wyrzucania na bruk, bezprawie i bezkarność bandytów, mordy i terror, wywłaszczanie Polaków Słowian Katolików świeckich, bardzo planowe wyniszczanie gospodarki  czy też bardzo perfidnie przeprowadzona utrata niepodległości i zdolności obronnej kraju. Nie trzeba chyba przypominać o pielgrzymkach do Izraela kolejnych premierów i prezydentów składających hołd lenny i przygotowując kolejną kartę potwornej okupacyjnej niewoli. W tej atmosferze tylu zdradzieckich posunięć i bardzo świadomej antypolskiej polityki mafijnego układu, wspieranego w tak przerażająco cyniczny sposób przez klerykalny element kościoła katolickiego nikt chyba nie jest zaskoczony decyzją  marionetki białego domu podpisującej aktu bezprecedensowej agresji ekonomicznej, wychodzącej z ziemi amerykańskiej. Tak alianci pieczętują zdradziecki akt oddania ziem polskich Stalinowi przez prezydenta USA, zdradzającego aliantów, którzy to z takim oddaniem walczyli wspólnie z armią amerykańską wyzwalając podbite kraje z jarzma hitleryzmu. Z tego co nam wiadomo tylko Patton był jedynym sprzeciwiającym się temu łajdactwu fałszywych aliantów. Nigdy nie słyszeliśmy aby bohaterscy AK-owcy zaprotestowali w jakimś chociażby symbolicznym geście przeciwko podłości amerykańskiego prezydenta. My członkowie QJF, prawdopodobnie jako jedyni, w imieniu naszej ukochanej Patronki, św. Jadwigi protestujemy przeciwko tak haniebnemu aktowi zdrady polskiego narodu składającego tak wiele ofiar tak w służbie wyzwalania narodów Europy z jarzma hitleryzmu jak też wnoszącego ogromny wkład, świadomie zresztą pomijany, w budowę ludzkiego oblicza coraz bardziej znienawidzonego w świecie obłudnego , nieludzko wyzyskującego innych, amerykanizmu. Nigdy nie zgodzimy się na ten akt agresji  zobowiązując bronić godności bycia Polakiem Słowianinem Katolikiem. Nie damy sobie narzucić jarzma niewoli i uczynienia z Polski strefy okupacyjnej. Żądamy natychmiastowego anulowania podpisanej ustawy i przeprosin polskiego narodu za zdradziecki akt agresji hańbiący nie tylko Prezydenta USA ale też naród amerykański, sprowadzany do roli bezwolnej masy klakierów.

W Polsce, ten akt amerykańskiej agresji w mediach nieomal gebelsowskiej propagandy PiS i amerykanizmu, opatrzony jest niewinnym tytułem Bat na Polskę. Tylko potworne zakłamanie i sprzedajność leciwej prostytutki może tak obłudnie bagatelizować tak bardzo agresywne posunięcia wrogiego reżimu amerykańskiego. W obecnym czasie przy tak ogromnym zadłużeniu, stworzenia z Polski obozu niewolniczej pracy, w wielu wypadkach bez żadnego wynagrodzenia, głodowych rent i emerytur, coraz słabszej kondycji zdrowotnej społeczności polskich Słowian, katolików zmuszanych do pracy przez kilkanaście godzin na dobę, wyniszczenia nieomal zupełnego zdolności wytwórczych na minimalnym przynajmniej poziomie technicznego współczynnika myśli technicznej a przy tym potwornego demoralizowania z plagą nigdy nie spotykanej na taką skalę eskalacji pijaństwa, to już nie przysłowiowy, ale rzeczywisty nóż w plecy. Po tym ciosie Polska nigdy nie będzie w stanie się podnieść. Ci kneblujący usta tym, którzy przestrzegają przed tym konsekwencjami tego bezprecedensowego aktu agresji amerykańskiej na Polskę, nie godni są aby nazywać ich Polakami. Żądamy natychmiastowego wprowadzenia ustawy na podstawie, której będzie można ścigać sprawców pomówień antysemityzmu  i popełnianych zbrodni, rabunku mienia, terroru jak też wypędzania z kraju, które się wiążą z bardzo celowym wykorzystaniem do tego tych pomówień. Zwracamy się do wszystkich ludzi dobrej woli o protest przeciwko tej bezprecedensowej agresji amerykańskiej na Polskę. Hitler najpierw anektował Czechosłowację, potem zagarniał Polskę i poprzez pożogę wojenną i okupację Europy wprowadzał rządy bogów nordyckich. Dzisiaj znowu zaczyna się od Polski. Dzisiaj Polska, jutro Niemcy, Francja i .... Stanowcze nie dla agresora. I znowu nikt nie posłuchał wołania o broń nuklearną dla polskiej armii. A przecież ponoć samolot rozbity w Rosji był troskliwie pielęgnowany przez amerykanów. Podobnie jak USA, Francja czy Izrael Polska ma prawo posiadania broni nukleranej, co wynika z obowiązku obrony swych obywateli. Jeżeli nasi najwięksi wrogowie posiadają taką broń, my Polacy mamy niezbywalne prawo brony przed amerykańsko-żydowskim agresorem.

Polska i rządy tzw. prawicy i kleru. Efekt, ruina gospodarcza, terror, demoralizacja i  na nigdzie nigdy nie spotykaną skalę plaga pijaństwa. W czasach rządów prawicy ilość reklam alkoholu zwiększyła się w zastraszającym stopniu, a alkoholizm staje się chorobą numer 1. W tym czasie, jak na ironię, ogromne boje toczone są w imię zatrzymania aborcji. A przecież nawet bociek wie, że dziecko najlepiej przynieść wtedy kiedy niedoszła mamuśka, zapita w sztok, oddawać się będzie stadowi bocianków pijanych jak bela. Przecież ten ocean alkoholu reklamowany i sprzedawany po to aby dochód narodowy nie sięgnął dna, no bo skąd to niby ma on przyrastać, kiedy w Polsce pozostały już tylko browary. Zakłamana, niby prawica, nie zważa na wymieranie coraz większej ilości młodych alkoholików, chodzi tylko o wskaźnik zbocianienia. Ponoć p. wicepremier ma importować bociany aby poprawić wskaźniki demograficzne a gebelsówki PiS mają przeprowadzać akcję propagandy medialnej budowania bocianich gniazd i mamienia boćków tym aby przynosiły już tylko, na sposób kukułczy dzieci z gniazd krajów ciepłych, leżących niedaleko Damaszku. Ojcowie redemptoryści, jak zwykle nadgorliwi wprzęgną w ten biznes kukułki i kto ich tam wie co jeszcze, tak, że przyszłość polskiego słowiańskiego katolickiego narodu to jeden wielki znak zapytania. Wszystko spadnie i tak na Putina i być może bociany, a to  zo to że chcą brać więcej aniżeli 500+, a my podzielimy los bycia ostatnim Mohikaninem słowiańskim. Obecna sytuacja rozkręcania spirali pijaństwa jako środek zaradczy łatania dziur budżetowych przypomina tłumaczenia szefowej komitetu parafialnego w Essendon, która to twierdziła że rozpijanie parafian służy przecież dobremu celowi utrzymaniu kościoła w Essendon, co nas wprawiło w zupełne osłupienie. Nawet p. Ryba usuwający nas z komitetu parafialnego, już na pierwszym spotkaniu kiedy to zaprotestowaliśmy przeciwko  temu haniebnemu procederowi, był lekko zmieszany szczerością i prostolinijnością troskliwości o losy kościoła, ogłupianej przez lata, parafianki.

I jeszcze na koniec polskie kuriozum przedwyborcze. Nagle okazuje się, że oprócz ludzi z mafijnego układu nie ma żadnych kandydatów, nawet na najniższe stanowiska stróżów nocnych. Prezydent miasta Krakowa i tylko jeden kandydat, rektor UJ - tylko 1 kandydat, rektor AGH – tylko 1 kandydat, prezydent – zapewne będzie tylko jeden kandydat. Jak w filmie siedmiu wspaniałych. Przyjaciół – nie ma, wrogów żywych nie. Opozycja w wyborach, jak donosi wyjątkowo służalczy osobnik propagandówki redemptorystów, w Polsce Pis ,nie istnieje, co on uważa za ogromny sukces. Niestety przeżywając kolejną falę wyborczego terroru nie możemy się zgodzić z jego euforią rządów monopartyjnych. Zbyt długo pracujemy jako niewolnicy, bez żadnego wynagrodzenia, poniżani przez klerykalny element, mając przy tym bardzo profesjonalnie kneblowane usta i nóż wbity w plecy, na szczęście przez partaczy miłosierdzia, oczekujących, że w końcu i tak się wykrwawimy. No bo czy jest możliwe, aby w przypadku pozoru nawet przyzwoitości, można było zupełnie unicestwić, wymazać zupełnie z przestrzeni percepcji społecznej, QJF, prowadzącą badania nad rozumieniem demaskujące fałsz i zakłamanie a przy tym mającą ogromne zasługi na polu nauki i kultury. Taki terror i wrogość spotykaliśmy tylko w środowisku tzw. parafii polskich prowadzonych przez osobników pracujących jako jezuici nie polskiego pochodzenia podesłani z Polski, z Krakowa żeby było ściślej. Wspomnienie spotkań z tym środowiskiem to koszmar jakiegoś najbardziej nieproszonego snu, z którego tak trudno się otrząsnąć. Jednakże nasze doświadczenia ze spotkaniem z nie tak zsemityzowanym środowiskiem, jak środowisko parafii krakowskich utwierdza nas w przekonaniu, że semicki krakowski klerykalizm jest jakimś wyjątkowo wrednym zjawiskiem na scenie polskiego katolicyzmu. Nie trudno się domyślić dlaczego tak się dzieje. Mimo tej ogromnej wrogości semickiego elementu i ich służalczo oddanych sług, środowisko parafii krakowskich, Polaków Słowian katolików świeckich bardzo pozytywnie odbiera nasze wysiłki kroczenia drogami przykładu naszej ukochanej Patronki. Nie dziwi więc fakt tej barbarzyńskiej akcji usuwania QJF-u z krainy żyjących. Możemy im tylko przypomnieć fakty historyczne, jak chociażby Katyń, że prawda o męczeństwie członków QJF wyjdzie dość szybko i sprawcy, znani, będą, mamy nadzieję, już niebawem pociągnięci do odpowiedzialności. Przecież światem nie rządzi pieniądz, symbol jednodolarówki, marionetka prezydent amerykański czy też lobby żydowskie. Bóg jest jedynym, który sprawuje pieczę nad światem niezależne od tego czy się to komuś podoba czy nie. Pokładając ufność w Bogu, otoczeni opieką naszej ukochanej Patronki wierzymy w to, że Polska (Korona Polska) odzyska wkrótce upragnioną niepodległość a ci, którzy jeszcze dzisiaj mienią się być wyżsi nad wszystkie mocarze świata podzielą los karłów gigantomani. Z drugiej strony, czy można mieć zaufanie do kogoś, kto wykorzystuje panienki lekkich obyczajów nie płacąc im za ich nie darmowe przecież usługi będąc przy tym gigantem portfelowego trzosu.

 

Copyright the Queen Jadwiga Foundation

Adres:

The Queen Jadwiga Foundation

P.O. Box 654, Toorak, VIC 3142

Australia